Forum klubu x1/9

Forum klubu x1/9

  • Nie jesteś zalogowany.

#51 2008-01-08 21:35:43

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Ja znam inne powiedzenie "Nie smiej sie dziadku z czyjegos przypadku, dziadek sie smiał i to samo miał" - pasuje jak ulał.
Zbiornik był tylko na dole troche pordzewiały wiec wyczysciłem, potem Cortanin,podkład antykorozyjny i srodek do konserwacji w spreyu.
W srodku nic nie robiłem, bałem sie ze czymkolwiek to zrobie to moze sie "zwarzyc" i odchodzic i pozatykac pompe albo gaznik jesli filtry tego nie wychwyca.

Wziąłem druga super-tabletke i ból przeszedł ,jutro wracam do skrobania.

Offline

 

#52 2008-01-18 13:25:21

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Dawno nie pisałem raportu z mojej roboty,a to dlatego ze nie ma co pisac.
Siedze w kanale drapie zabezpieczam,maluje i tak w kółko.
Wczoraj malowałem wneke przekładni kierowniczej, miałem reke ubabrana po łokiec,ale pomalowałem.
Dzisiaj bede dalej malował pedzlem krawedzie nadkoli i progów, srodek bede robił pistoletem.
Dzisiaj odebrałem chłodnice z regeneracji.
Zastanawiałem sie nad tym co pisał Jankiel o recznym załączaniu wentylatora chłodnicy,
Chyba zamontuje dwa wentylatory, bo chłodnica jest do tego przystosowana, jeden bedzie sterowany z termostatu ,a drugi recznie.

http://images32.fotosik.pl/111/8133454307d47360med.jpg

Pare dni wczesnie wróciły do mnie amortyzatory z regeneracji.
Powoli kompletuje wszystkie klocki do składania.

http://images31.fotosik.pl/111/1a75baf92d51f8e1med.jpg

Wracajac z Chłodnic-Polu gdzie regenerowałem chłodnice ,wstapiłem do sklepu Trakor z czesciami do ciagników, kupiłem sruby drobnozwojowe do zawieszenia i przygladałem sie wezom do wody, maja duzy wybór i cos sie dobierze zeby podłaczyc chłodnice.
Nie chce miec na drodze niespodzianki i załoze wszystkie weze nowe.
Teraz po przerwie wracam do kanału img/smilies/sad

Offline

 

#53 2008-01-18 14:09:19

lucaso27
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

No to zazdroszczę tej chłodnicy, moja jest w kiepskim stanie i zastanawiam się kiedy zacznie przeciekać. Herbercie, czy możesz podać koszt naprawy chłodnicy i co dokładnie było robione, wymieniali rdzenie itp?


Pozdrawiam Łukasz Krzywda
http://www.ci-cars.pl/lucaso27

Offline

 

#54 2008-01-18 14:43:53

jankiel
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

herBERT,Ty lepiej daj sobie spokój z tymi gumami do chłodnicy od traktora.To jest
prywaciarski bubel,choć teraz dali trochę sznura wzmacniającego.Ja tym handluję-co to może być za wąż jak on kosztuje od 6zł do 18zł.Rolnicy klną,woleliby zapłacić 3 razy tyle,ale żeby raz założyć i zapomnieć chociaż na 2 lata.Już lepiej ze złomu coś firmowego używanego dobrać.Jest org.na ebayu,ciekawe ile stoi.Jak mnie ostatnio holowali przez taki wąż,to był właśnie od traktora.Kazałem założyć stary od jakiegoś auta niż nowy też od traktora.Szczególnie dobre węże trzeba dać przy silniku-tam woda prawie 90 st,a i okolice nagrzane,jak również ciśnienie w wężu największe.Z przodu chłodniej.
  Ładna ta chłodnica.Napisz,jakie koszta.jankiel

Offline

 

#55 2008-01-18 15:19:46

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Hmmmmm. Moze masz racje ztymi wezami, na Ebayu komplet ponad 200zł !!
W chłodnicy był wymieniany rdzen.Dawniej składali z dwóch rdzeni ,teraz maja juz w całosci takiego wymiaru.
Koszt 380zł i 12 m-cy gwarancji.
Nie mało,ale jak juz robic to pożadnie.
Zonka kazała mi pisac te wszystkie wydatki, ale ja nie chce, bo po podliczeniu do reszty bym wyłysiał bo siwy juz jestem.
Przy remoncie 128 zamkneło sie to kwota 12 tys nie liczac ceny samochodu.
W Xsie wyszło by napewno duzo wiecej

Offline

 

#56 2008-01-24 20:14:35

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Nareszcie dzisiaj skonczyłem te choolerna konserwacje,cholerna bo ja i samochód wygladalismy jak biedronki, Xs jeszcze ładniej bo czerwony w czarne kropeczki.
Ładnie i szybko poszła robota pistoletem, ale potem pół dnia czysciłem karoserie z tych kropek,Najpierw ropa a potem umyłem szamponem samochodowym zeby zmyc te rope.
Chociaz ropa nie jest tak agresywna jak benzyna ,to jednak pozostawia tłuste slady .
Z karoseria poradziłem sobie ropa ,natomiast na twarz i włosy wylałem chyba z "setke" sprytusu. Zamiast wlac go do siebie ,wylałem na gebe i głowe. Swoja droga nie wiem jak to ustrojstwo dostało sie pod czapke, mam na mysli sredek do konserwacji a nie spirytus.

W sumie zużyłem na cały samochód 3kg srodka konserwujacego na pedzel i tyle samo czyli 3kg do pistoletu obydwa srodki firmy BOLL plus 2kg wosku do profili zamknietych .
Nie wiem czy to duzo ,czy mało, ale robiłem to solidnie zeby miec juz spokój do konca zywota mojego albo samochodu.
Struktura tej konserwacji połozona pistoletem wyglada bardzo profesjonalne , rodzaj "baranka"

http://images27.fotosik.pl/146/088fb4c906f318f1med.jpg

Od jutra nareszcie zacznie sie konkretna robota, nie moge złozyc jeszcze zawieszenia ,bo sprezyny sa jeszcze w lakierni ,ale zabieram sie za układ hamulcowy.
Teraz pytanie do Seniora , masz gdzies zapisane długosci przewodów hamulcowych.
Jesli nie to musze mierzyc img/smilies/sad

Offline

 

#57 2008-01-24 21:16:55

Senior
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

No masz, nie zapisałem. Zresztą przewody hamulcowy długi i sprzęgłowy mierzyłem w Twoim aucie jak stał u blacharza. Pamiętam, że kupiłem na Dubois długi przewód do DF125 i potem go skracałem. W sumie wyszło to taniej niż kupowanie przwodu z metra na Toszeckiej w Aiuto-Waku. Oni rurkę prasuja za friko. Jest problem z przewodem sprzęgłowym ponieważ ma on większą średnicę, i chyba nawet mają taką rurkę w Auto-Waku, ale jej nie zaprasują. Z kolei średnica rurki hamulcowej jest za mała do oryginalnych końcówek. Pamiętasz, że ja dorabiałem u tokarza końcówki bo dałem do sprzęgła rurkę tej samej średnicy co do hamulca. Rurki wiekszej średnicy są stosowane w Tirach, może w sklepie na Okrężnej lub Na piasku będą coś wiedzieć.
Najważniejsze żeś skończył tę syfiastą robotę. Szkoda, że nie zrobiłeś sobie foty jak miałeś buźkę w kropki img/smilies/lol

Offline

 

#58 2008-01-24 21:56:32

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

No trudno, chciałem pójsc na łatwizne, ale jutro pomierze.
W którym warsztacie w Auto-Waku zaprasują mi te koncówke?
Przewód sprzegła chyba zostawie,nie widac na nim sladów korozji ani innych uszkodzen.
Chyba mozna powtórnie wkrecic koncówki w gniazda ,nie powinno byc wycieku.
Przeciez przy wymianie pompy wkreca sie potem te same przewody.

Offline

 

#59 2008-01-24 22:10:10

Senior
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Do biura masz na lewo, a idąc dalej na prawo, za winklem jest sklepik z tuningiem. Tam jest mistrz od praski. Jak będzie zamknięte to pytasz w biurze. Przewód sprzęgłowy bym zostawił.

Offline

 

#60 2008-01-26 22:31:01

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Kupiłem dzisiaj przewody hamulcowe. W sklepie w którym kupowałem maja bardzo duzy wybór przewodów róznej długosci,ale o skok koncówek 1,1mm a w naszych Xsach potrzebny jest skok 1,25.
taki skok maja tylko przewody ze 125 i 126 i Poloneza.
Dobrałem wiec przewody o podobnej długosci ztych samochodów.
Ale nie dało sie dobrac wszystkich przewodów ,dwa kupiłem dłuzsze i musze zawiezc je do skrócenia i zaprasowania koncówek, mam nadzieje ze zrobie to w poniedziałek.
Miałem zamiar kupic jeszcze pare drobiazgów ,ale wsyd sie przyznac zabrakło mi pieniedzy.
Miedz chyba poszła strasznie do góry bo za tych 5 przewodów zapłaciłem 122zł i na reszte nie starczyło

Wczoraj rozebrałem tez nagrzewnice. sama nagrzewnica jest Ok ,zawór tez , podłaczyłem ja pod wąz z woda i przepłukałem. Nawet nie była zasyfiała, ale dla pewnosci zalałem ja wodą z kwaskiem cytrynowym i pozostawiłem do jutra.
Tym sposobem raz w miesiacu odkamieniamy czajnik i działa to znakomicie ,po tym zabiegu płyta czajnika błyszczy sie jak nowa.
Mysle ze na nagrzewnice tez podziała.
Zawór tez trzyma.
Natomiast klapka która zasłania nagrzewnice jest tak zardzewiała w zawiasach ze musiałem ja zamoczyc w ropie i zostawic do nastepnego dnia . Dzisiaj zawiasy pusciły.
Musze ja teraz wyczyscic z rdzy i pomalowac.
Przewody do nagrzewnicy nie nosza sladu pekniec wiec chyba je zostawie bo sa odpowiednio wyprofilowane, chyba ze znajde podobne.

Teraz pytanie, czym posmarowac metalowe krócce na które zakłada sie weze.
Czy moze to byc wazelina bezkwasowa.
Taka wazelina smaruje sie uszczelki przed przymarzaniem wiec weza chyba nie zaszkodzi?
a uszczelni połaczenia i zabezpieczy krócce przed korozją.

Offline

 

#61 2008-01-26 23:40:59

marek
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Każdy serwis samochodów francuskich dorabia przewody hamulcowe - mają przewód i na miejscu dorabiają. Dużo warsztatów tez ma przyrząd do zarabiania przewodów ( jest to bardzo proste ) różne końcówki też powinni mieć . Na wszelki wypadek możesz wziąć swoje stare . Z tego co pamiętam przewody są o różnej średnicy - myślę , ze dałoby się dobrać również przewód do wysprzęglika .

Ostatnio edytowany przez marek (2008-01-28 14:23:49)

Offline

 

#62 2008-01-30 19:25:24

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Dzisiaj zabrałem sie za układ hamulcowy. Kupiłem wezyki do podłaczenia zbiorniczków i podłaczyłem je pod pompy,zabudowałen nowy wyłacznik stopu i odbojnik do pedału sprzegła.

http://images26.fotosik.pl/150/615eb4df6c78240emed.jpg

Potem zamontowałem całosc do samochodu i podłaczyłem przewody hamulcowe.
Najbardziej problematyczne było podłaczenie przewodu do pompy sprzegła.
Zostawiłem stary oryginalny przewód z dwóch powodóww.
Raz ze był w dobrym stanie
Dwa ze nie znalazłem warsztatu który zaprasowałby mi przwód o wiekszej srednicy niz hamulcowy.
Niestety ten oryginalny przewód jest z rurki stalowej i z racji tego bardzo trudno go dogiac.
Nagimanastykowałem sie znim troche ,ale wkoncu udało mi sie go wyprofilowac i umiescic w uchwytach z blaszek
W ogóle, zmocowanie całego tego zespołu pedałów tez nastarcza problemów, ale wkoncu wszystko jest na swoim miejscu .

http://images31.fotosik.pl/125/f37a0c884efe59dfmed.jpg

Wprowadziłem przewody w nadkola, i otwory przez które przechodza zabezpieczyłem uszczelkami.
Jutro ciag dalszy,czyli podłaczenie tylnych hamulców.
Główny przewód mam juz doprowadzony do trójnika w komorze silnika.

Offline

 

#63 2008-01-30 22:09:20

Senior
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Ty masz oryginalnie taką "dupną" sprężynę w pedale sprzęgła?

Offline

 

#64 2008-01-31 06:00:52

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Tak Senior, ta "dupna"sprezyna to oryginał img/smilies/smile

Offline

 

#65 2008-01-31 19:43:34

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Dzisiaj dokonczyłem hydraulike, poprowadziłem rurki do tylnych nadkoli i połaczyłem z wezykami gumowymi.
Jak bedzie zmontowane zawieszenie ,to podłaczy sie je do zacisków hamulcowych.
Chciałem jeszcze podłaczyc wezyki do zbiorniczków i zamocowac same zbiorniczki,ale zrobie to jutro.
Zadzwonił lakiernik ,ze moge odebrac sprzezyny ,sa pomalowane proszkowo.Chciałem zaraz zmontowac McPersony i zobaczyc jak to wyglada.
Udało mi sie zdobyc oryginalne gumy odbojowe na kielichy i to nie byle jakie tylko Pirelli

http://images33.fotosik.pl/126/bf3ea06cc2fc6ac0med.jpg

Znam faceta na giełdzie samochodowej który potrafi wyczarowac rózne cudenka, ale nie zdradza skad to bierze
Zabrałem sie wiec za składanie kolumn tylnych.
Scisnałem sprezyny ,pozakładałem wszystkie podkładki i elementy we własciwej kolejnosci, nakrecam nakretke i....... nie da sie jej wkrecic wiecej niz na dwa zwoje.
Patrze na gwint na amortyzatorze a tam skok inny niz w przednich amortyzatorach.
Z przodu jest skok 1,25 i takie nakretki kupiłem, a tu okazało sie ze KONI maja skok 1,50
I klops,
Nie miałem takich nakreteki musiałem czekac az zonka wróci z pracy, i pojechałem do Trakora po takie nakretki.
Na szczescie maja tam róznorakie sruby i nakretki.
Wróciłem ,dokonczyłem składanie i efekt taki.

http://images27.fotosik.pl/150/34e46a09e253beaamed.jpg

Offline

 

#66 2008-01-31 22:26:43

Senior
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

W Gliwicach masz jeszcze MrGwint na Orlickiego obok skrzyżowania z Jasnogórską i drugi sklep jest na Szobiszowickiej. Chyba to trochę bliżej niż do Sośnicowic. Jest jeszcze dobrze zaopatrzona hurtownia na Pawliczka w Zabrzu. Nazywa się Jurob. A kolumny to chętnie zobaczę na żywo, bo na fotkach są superowe img/smilies/big_smile.
Ja też mam różne gwinty w kolumnach i też kupiłem cztery jednakowe nakrętki i potem latałem za drugimi. HerBRT, idziesz tą samą drogą img/smilies/lol

Offline

 

#67 2008-02-01 07:59:58

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Senior .moze i blizej do Gliwic,ale samochód mam do dyspozycji dopiero ok 16,oo a wiesz jak o tej porze wyjezdza sie z Zernicy na ul. Rybnicką img/smilies/sad
Misto zakorkowane i trace w sumie wiecej czasu i paliwa niz droga do Sosnicowic.
Ale jesli bedzie taka potrzeba to Wielkie Dzieki za namiary.

Offline

 

#68 2008-02-01 20:00:55

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Dzisiaj kolejna wpadka,tym razem z farbą.
Wczoraj kupiłem w sklepie czarnego Hamerait-a i dzisiaj miałem zamiar pomalowac metalowe czesco obudowy nawiewu.
Biore puszke i czytam czy to czasem nie jest młotkowa bo chciałem zwykłą , a tu na boku naklejka "Ciemny Braz"
Jak to - mysle u góry na wieczku czarna naklejka, w poprzednich puszkach kolor naklejki odpowiadał kolorowi farby.
A w tej puszce naklejka czarna z opisem , a na boku druga brazowa.
I znowu popołudniu wyprawa do sklepu wymienic puszki.
Pani Sklepowa oczywiscie najpierw mnie opiepszyła ,ale potem wymieniła.
Pomalowałem te osłone i jutro poskładam juz w całosc z nagrzewnica .
Kupiłem jeszcze nowe uszczelki pod zawór nagrzewnicy i rurke odpływu.
silnik "nierozbieralny" tzn nie skrecony na sruby ,ale da sie go rozebrac, narazie jednak nie widze takiej potrzeby, chodzi cicho i nie brzeczy ani nie piszczy.
Obudowe pieknie wymyłem w zmywarce do naczyn, moge to robic ale tylko wtedy kiedy Zonka nie widzi.

Offline

 

#69 2008-02-01 21:01:08

Senior
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

A co będzie jak się dorwie do forum?? Kaplica img/smilies/1087

Offline

 

#70 2008-02-06 19:52:49

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Witam.
Pisze ten raport z jedno dniowym opóznieniem, ale wczoraj nie miałem ochoty na pisanie ,po tym jak dowiedziałem sie ze w galwanizerni zaginał kolejny detal z mojego Xsa, a mianowicie zaczep schowka. Dałem do ocynkowania 9 elementów ,a wróciło 8.
Na dodatek odbierała to zona jeszcze przez kogos i dopiero w domu zauwazyłem brak jednego.
Sprawa bedzie wyjasniana ,ale jak sie nieznajdzie to trzba bedzie dorabiac a to juz nie to.
Wczesniej u lakiernika zaginełu gumowe podpory dachu w bagazniku, po interwencji 1 sie znalazła ,ale po drugiej nie ma sladu.
Chciałem zeby elementy były zregenerowane własciwie dlatego oddaje je do cynkowania i zle na tym wychodze, trzba było prysnac sprayem i nic by nie zgineło, a jesli to była by to tylko i wyłacznie moja wina. Zobaczymy co przyniesie sledztwo.

Ale do rzeczy.
wczoraj zamontowałem nagrzewnice i cały zespół nadmuchu, nie powiem ze było to łatwe.
Przekonałem sie ze wtym samochodzie nie ma nic łatwego.
Porównuje go z remontem 128, a tam do wszystkiego był dostep, nie musiałem montowac nagrzewnicy w pozycji embrionalnej.Ale w koncu udało sie to wszystko do kupy zmontowac
Połaczyłem weze z nagrzewnicy do rurek w tunelu. Dało sie to zrobic tylko w jednej kombinacji, odwrotnie jeden z wezy był za krótki. Teoretycznie chyba nie ma znaczenia w którum kierunku przepływa woda w nagrzewnicy ,bo jest ona umocowana poziomo.
Woda powinna przychodzic jednak za zawór, w kazdym razie tak to pasowało i wten sposób zamontowałem te weze. zawsze mozna zmienic kombinacje prze silniku.
Potem podłaczyłem ciegna.
Podłaczyłem je tak jak wychodziły z zespołu ,a wiec z lewej strony podłaczyłem nawiew zimnego powietrza z zewnatrz.
Do srodkowej dzwigni nawiew na nogi ,a z prawej zawór nagrzewnicy.
Chyba ten sposób jest własciwy, bo inaczej linki sa za krótkie.
Tylko lewa dzwignia nawiewu zimnego powietrza ma mnieszy skok niz pozostałe, czy to prawidłowo?
Ale otwiera sie i zamyka sie prawidłowo.

http://images33.fotosik.pl/134/1e661c966043a678med.jpg

Nareszcie tez udadało  mi sie wyswietlic date na zdjeciu.
Mam Canona 710 IS i instrukcja jest w nim tak dostepnie napisana , ze nie umiałem tej opcji uruchomic.
Dopiero teraz po prawie roku wpałem na pomysł ,zeby zadzwonic do serwisu, i z pomoca uprzejmej Pani zrobiłem to w pół minuty.
Dlaczego nie było to opisane winstrukcji? Pani nie wiedziała.
Ale na szczecie juz wiem teraz jak date właczac i wyłaczac.

Dzisiaj natomiast zmontowałem przednie McPersony, brakowało mi tych miseczek które przychodza na sama góre, na szczescie te nie zgineły w galwanizerni.

Ostatnio edytowany przez herBERT (2008-02-06 20:17:37)

Offline

 

#71 2008-02-06 21:34:48

Senior
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Na tym zdjęciu widać dwa ślady po lewostronnym rodowodzie pudła. Ciekaw jestem czy ktoś będzie wiedział jakie to ślady? img/smilies/cool

Offline

 

#72 2008-02-06 23:07:49

ant_eater
Administrator

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Senior, znowu rozpisales konkurs z nagrodami? img/smilies/big_smile

Offline

 

#73 2008-02-07 06:45:39

herBERT
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

A ja moge brac udział ???

Offline

 

#74 2008-02-07 08:37:54

jankiel
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

Witam.Na tunelu miejsce po mocowaniu pedału gazu oraz chyba te 2 dziury wyżej.Jankiel.

Offline

 

#75 2008-02-07 13:27:53

Senior
Użytkownik

Re: BERTONA - NOWE ŻYCIE

The Winner is....





Jankiel
Po nagrodę należy się zgłosić do HerBERTa. On oczywiście nie wie, że ma przygotować nagrodę img/smilies/lol Tak więc zostaje spotkanie w celu wyjaśnienia sobie co, kto, komu i gdzie img/smilies/trink39

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo